Będziesz Orkiem

graphics;CC0

Tomasz Kucina

Będziesz Orkiem-

 

ich język – to czarna mowa – odczyn Westronu
pod władzą okrutnego Saurona

che che

stworzeni pierwotnie przez – Morgotha
z błota – i podziemnego żaru

oto są: sauronoweUruk hai – kanibale Trzeciej Ery

żołdacy z Baraddûr szorskim dialektem
czarnej mowy gardłujący – ochryple

hałaśliwa horda z twierdzy – Ered Glamhoth
znienawidzona
przez Sindarów z Beleriandu

tamtych pokornych dzieci Ilúvatara – torturowanych i upodlonych – Elfów
przeistoczonych w UglúkiUftakiLagdufy – i Muzgasze

w jaskiniach Gór Mglistych rabusie i dezerterzy

ich – mięsożercza rasa
unika słońca i brzasku

podła nienawiść – łypie
z wyostrzonych zmysłów – z pryszczatej gęby –
płaskiego nosa

w stepach Rohanu w królestwie ludzi Rohirrimów – dokarmiani koniną

od krzywych szabli nasączonych trucizną
broczy krwią – upokorzony ludzki i elfi gatunek

patrz: tam człapie ciężki: Snaga

prymitywny niewolnik – pod wpływem czaru Sarumana i w walce o pierścień
ciężkie podkute buty
skórzane prochowce – toporne kolczugi

Orkowie z Uruków – ci nigdy
nie ujawniają swoich kobiet

odseparowane ordynarne – Orczyce
zajęte
przyrostem populacji – tej czupurnej rasy
strzeżone przez Trolle i potężne wilki – żyją w królestwie potężnego zła

Tolkienie – uczyń nas z mocy Aragorn’a – i prowadź
zaraz do – Gandalfa!

Nieobywatel Ziemi

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Nieobywatel Ziemi-

przystanąć obok choćby – i bez cienia
przyjrzeć – zaprzeczyć wiatrom ignorancji
na co poezji hektyczny szał Duszy
Dusza upojna – wciąż gardzi i kluczy
nawet – jeżeli świat to asocjacje
błędy skojarzeń są normą iluzji
w końcu i ciebie skuszą – hipokryzją
choćbyś i w sercu nosił tylko szczerość
teraz – do ciebie skuszony człowieku
który chcesz usiąść – w siodle synekury
uznaj – że prawda cierpka niczym owoc
smakują wszystkim hesperyjskie jabłka
Hera podaje na tacy – toksyny
w asyście wszystkie diabły kontynentu
człek chciałby sarknąć nachalnie – jak Kordian!
zagubić w sobie jaskółczy niepokój
nie zmierzaj drogą na skróty – z Wertera
nie przyjmuj wzorca z tego samobójcy
nigdy – nie rzucaj w te – wiry obłędu
tam mieszka zło – nadeszło – od lądu
oni milczeli w grocie Twardowskiego
w Karpatach siadły diabłyczarownice
mówię do ciebie człowieku naiwny
w drugiej osobie – to akt współczesności
z Apokalipsy wizja trzeciej wojny
w trzeciej osobie – też mówi poezja
ona – uczula świadomość Narodu
bo lżyłeś w kanon – to sztuczne nieszczere
brak twej przemiany to – opium utopii
stygniesz – jak Kordian pod czarem Wioletty
w męskich ubrankach – z portali francuskich
nicość – to symbol urzędów mamony
a – w ręku karty trzyma papieżyca
histeryk w tobie – bądź – zimny jak kamień
twoją słabością StrachImaginacja
Kordian był głupcem wierzył w egzaltację
to aberracja – szpital obłąkanych
myśl – bądź jak Herbert co ożywił – kanon
do prawdy nie ma więc drogi na skróty
tylko potęga współczucia – i litość
a Naród który zatraci swą pamięć
zagubi wkrótce – i własne sumienie
bo – ignorancji daleko do Rzymu
oko Minerwy pochodzi – od sowy
jest obowiązkiem z mocy intelektu
myśleć – i wierzyć w kanon Kontynentu
na nim budować potencjał – tożsamość
bo męczennicy – religii fikcyjnych
nigdy nie będą u Boga w Królestwie
bądź więc prawdziwy – bądź dumny – tyś Naród
wszystkie Narody – pochodzą od Boga