(18+) Dreszcz-

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Dreszcz-

zwracałem żółcią 
byłaś za bardzo organiczna
nie mogłem dopiąć aranżu myśli
w zakamarkach absurdu
czułem się jak histrion

tyle blizn
na przepięciach ustawicznego wstrętu
malowałem obrazy
kobiety bez przystani

a jednak jesteś piękna
w brawurze swej nieustępliwości
w dostępie do czynu
którego nie potrzebuję

nigdy się nie wyrzeknę
tej pokusy do monstrum
co fason ma bezcielesności
i żyje w apogeum
ustawicznego trudu

jestem tylko ze słowem
potrzebujesz mnie
bo żyję w twych marzeniach
mówisz przeze mnie
ciałem białym
jak brystol

to znaczy zbyt dojrzałym
jak skaner – lub – korpuskuła
która dręczy
przenika
bo nie ja cię zawłaszczam
ale ty żyjesz – we mnie

będę ci czasem wierny
niech uwodzą mnie torsje
to będzie nasz konsensus
turpistyczna poezjo

Stymulator natchnienia

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Stymulator natchnienia-

mózg.
grudki lęku jak skłonność do kofeiny
czy depresji. zwinne. przenikające przez gąbkę zmysłów
do kaduka
lub stu miliardów połączeń pojedynczego Homo sapiens
to twoja elektryczna wojna
szesnastokrotność populacji – abalietas neuronów
gdy poszukujesz śladowych
ukąszeń poezji – domykasz właz Pandory

ośrodki przyjemności. tu zmierzasz niczym po kostkę cukru
po mózg anty_Einsteina
z lirycznej percepcji przestrzennie iskrzy doba
siedemdziesiąt tysięcy metafor
a raptem może jedna – pasuje do koncepcji

przychodzą do oczu jak skorpion glukozy
uzbrojony w peptydy
chwilowa ofensywa
1 litr – za 10 milionów dolarów to jad skorpiona
pod brunatnym pancerzem trepanuje natchnienie
z elektrycznych synaps
chimera neurogenna
izochorą wiersza