Kurz

graphics; CC0

Tomasz Kucina

Kurz –

 

a może dzisiaj byłbym nikim
może obrazy bym malował
bogdaj nie ujrzał – nie stanął wryty
gdybym – nie uznał powabu słowa

tam pod kawiarnią w zapachu gofry
składałem z liter – twoje nastroje
gdy wyglądałaś za tamtym porsche
co dziś w garażu moim stoi

nastolatkowie – pierwsze wagary
słowo do słowa grunge / metal hard
dziś to już człowiek w roli ofiary
blisko nam w przepaść – uczynnych lat

nie było fejsa i ćwierkacza
zadań od groma – z matematyki
ciut głośniej biło serce smarkacza
pod logarytmem biust Weroniki

po co nam były wspólne wieczory
i zasuwane wcześniej rolety
winem polane ciała i stoły
rym przezwyciężył wolę Kobiety?

 

 

 

Podziw wina


wine-glasses-449283_640

graphics CC0

Tomasz Kucina

Podziw wina-

Le Beaujolais
Nouveau est
Arrive!

nadchodzi święto wina już śpieszą francuscy chłopi
w czarnych beretach z antenką nieprzyzwoicie brzuchaci
w spodniach – trzy /czwartena szelkach – zmierzają prosto do winnic

gdzie dojrzewają na gwałt – ich słodkie winogrona

sumiaste wąsy na pucz – odziani w pasiaste polówki
pachnący surowym mięsem – kiełbasą luganega –
lecz częściej gustują w ślimakach lub w pappardelle z fasolą

jest przystań drzew oliwnych – w runicznej zadumie Rodanu

pomiędzy Lyonem a Macon ciągnie się wonna kraina
szlachetna – Beaujolais – harują lyońscy farmerzy
i tęgo uwijają – w sadybach gęstych plantacji – by tylko zdążyć na czas

na porfirowym podłożu pękate szlachetne grona

z nich wino słodkie – bajeczne – i z pierwszej fermentacji
będzie na pewno klarowne i w owocowym bukiecie
siermiężne winobranie – mozolna chłopska praca a nie jest wcale łatwo

zachwycić i dogodzić – gustom grymaśnej śmietanki

i jak tu dodać finezji gustom marudnych sfer owinąć dzicz
wokół palca – to wino mottem Burgundii – już bezlik mknie tałatajstwa
wnet trunki płyną wyborne do gardeł delikwentów

odzianych w białe szaliki i eleganckie fraki

w klimatach lyońskich kafejek – w obłoku gustownych cygar
w trzeci czwartek miesiąca – jesienią – w listopadzie
będzie cieniować swe gardła spragniona pospólna gawiedź

zaszumi w zaprutych głowach czcigodne BEAUJOLAIS

*beaujolais – czyt. bożole